HitchHaning

nieco sarkastyczny blog podróżniczy

Kilometr 7844: gdzie porządnie zdegustować wino

Armenia nie byłaby sobą, gdyby nie snuła opowieści, że tak naprawdę to pierwsze wina pochodzą z jej terenów właśnie.

dsc05470

W okolicach wioski Areni odkryto bowiem jaskinie sprzed tysięcy lat, których mieszkańcy zajmowali się fermentacją winogron, a sam szczep Areni daje wyjątkowe aromaty i nie przyjmuje się w żadnym innym zakątku świata.

Nie będziemy się wdawać w spory między niemal wszystkimi winiarskimi krajami, pomińmy więc ten cały patos i skupmy się na tym, co w życiu istotne. Na winie.

dsc05450

Pierwszym znakiem, że zbliżasz się do celu będzie babina za straganem. Na straganie będą plastikowe baniaki o pojemności od litra do dziesięciu. W baniakach będzie wino. Za pierwszą babiną będzie następna, za kilkunastoma babinami zacznie się wieś właściwa.

dsc05524

Wieś właściwa.

W jednej z kilkunastu winiarni (co w miejscowości o populacji ok. 1800 robi wrażenie) ugoszczono nas ośmioma rocznikami Areni, siedmioma winami owocowymi i pięcioma destylatami. Moje jakże wysublimowane podniebienie zdziwiło się, wyczuwszy  w niektórych testowanych trunkach ten sam kwaskowato-kiszony posmak, co w Gruzji – byłam przekonana, że jest on wynikiem tradycyjnych gruzińskich metod przechowywania wina, a tu się okazuje, że odpowiedzialność ciąży na drożdżach, a właściwie ich braku. Wszystko jest orgenik, wigan i glutenfri. Przyznam szczerze, że nieczęsto wychodzę z degustacji wcięta… Koszt imprezy: 6zł. Raz się żyje, w Iranie będziemy mieć detoks.

dsc05461

dsc05511

Jeżeli to nie jest najbardziej strategiczna lokalizacja, to nie wiem, co nią może być.

Jeżeli to nie jest najbardziej strategiczna lokalizacja, to nie wiem, co nią może być.

dsc05455

armenia-6


Jeżeli podobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeśli polecisz mojego bloga swoim znajomym.

4 Comments

  1. “…odpowiedzialność ciąży na drożdżach, a właściwie ich braku.”
    Z tego co mi wiadomo, jedyne wino jakie powstało bez drożdży to te w Kanie Galilejskiej 😉

    • Hania, kierownik wycieczki

      03/02/2017 at 05:14

      Nie jestem specjalistką, ale tamto chyba powstało bez cukru i bez winogron, a wina bez drożdży się zdarzają częściej 😉

      • Masz rację…
        …nie jesteś 😉
        A tak serio – drożdże są niezbędne do powstania wina bo to one w dużym uproszczeniu “przerabiają” cukier na alkohol. To że podczas produkcji wina nie zostały “dodane” drożdże ze znanych szczepów szlachetnych, nie oznacza, że wino powstało bez drożdży. W takim przypadku za fermentację alkoholową odpowiadają “dzikie” drożdże, żyjące na skórkach winogron, które wcale nie muszą być “gorsze” od tych powszechnie cenionych.
        A tak poza tym to super trip i całkiem sympatyczny blog! zaciskam zęby z zazdrości i kciuki za dalszą podróż 🙂

        • Hania, kierownik wycieczki

          05/02/2017 at 03:55

          Mosz recht! Widzę, że muszę bardziej uważać na skróty myślowe 😉

Powiedz mi, co myślisz:

© 2018 HitchHaning

Theme by Anders NorenUp ↑