Autostop działa aż za dobrze – to sprawdziliśmy. Do miejscowości o jakże wdzięcznej nazwie Gandzia postanowiliśmy zatem dostać się nocnym pociągiem. Jakie inne miasto mogłoby pretendować do tytułu Europejskiej Stolicy Młodzieży?

dsc04084

Zapłaciwszy za bilet na 8-godzinną i prawie 400-kilometrową trasę szalone 6 manatów (15 zł) od osoby i wybałuszywszy oczy, kiedy na bilecie zobaczyłam, że przysługuje w tej cenie kuszetka, zwątpiwszy w swoją umiejętność odczytywania biletów kolejowych i znalazłszy właściwy peron, wsiadłam do pociągu. Nie powinnam była wątpić w swoją umiejętność odczytywania biletów kolejowych.

Konduktor przywitał każdego pasażera z osobna i wręczył pakiet składający się z ręcznika, prześcieradła w pociągi, poszewki na poduszkę w pociągi oraz poszewki na kołdrę – również w pociągi. Przy stoliku wygodnie zjedliśmy kolację (nie, ta już nie była w cenie biletu), popiliśmy ją butelką nienajlepszego wina, zostaliśmy poinformowani przez konduktora, że przyjdzie nas obudzić przed Gandzią, ułożyliśmy się wygodnie na prześcieradłach w pociągi, przykryliśmy się kołdrami w pociągi i zasnęliśmy.

Przydziałowa/ przedziałowa pościel w pociągi.

Przydziałowa/ przedziałowa pościel w pociągi.

dsc04061

Spacerując ulicami Gandzi...

Spacerując ulicami Gandzi…

... stwierdzam, że...

… stwierdzam, że…

... ktoś musiał się porządnie wspomóc...

… ktoś musiał się porządnie zainspirować nazwą miasta…

... żeby wybudować dom z butelek.

… żeby wybudować dom z butelek.

azer-map-5


Jeżeli podobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeśli polecisz mojego bloga swoim znajomym.