HitchHaning

nieco sarkastyczny blog podróżniczy

Category: Turcja

Kilometr 3504: przełamując fale

Morze Czarne w akcji

morze czarne

Co słychać w Turcji?

Nie da się rozbić namiotu, tak, żeby ze wschodem słońca nie obudziło nas wezwanie do modlitwy z pobliskiego meczetu. Nie da się uciec od – nie szumu, hałasu! – cykad. Continue reading

Kilometr 3382: przy stole po turecku

Jedzenie w Turcji

Nie jestem do końca pewna, czy domy, które nas goszczą zapełniają się nagle ludźmi na okoliczność zbierania leszczyny, weekendu, z okazji naszego przyjazdu, czy też zapełniają się tak regularnie. Continue reading

Kilometr 3257: o pogawędkach, farfoclach na brodzie i głośnych śpiewach

Zwyczaje w Turcji

Ludzie ze sobą rozmawiają. Konwersują w autobusie, jak starzy znajomi.

zwyczaje w Turcji

Continue reading

Kilometr 3198: o zaufaniu, miodzie organicznym i nagłych zmianach klimatu

Wyprzedzamy w tunelu, przekraczając dozwoloną prędkość trzykrotnie. Kierowca, Ramazan, ma przy tym jednak tak niewzruszoną minę, że czuję się zaskakująco bezpieczna.

turecka wieś

Continue reading

Kilometr 2932: piękno Kapadocji, czyli dlaczego zgodziłam się wstać przed świtem

Kapadocja

Kapadocja

Continue reading

Kilometr 2644: jak szybko przytyć i zbankrutować

Kiedyś tu umebluję dom i wypełnię szafki.

Pokochałam turecką ceramikę i dywany oraz słodycze tureckie miłością szczerą i potężną i obiecuję im wierność – przynajmniej do Iranu.

słodycze tureckie

Continue reading

Kilometr 2397: o tureckim browarze i niezapowiedzianych gościach

Północ.

Dotarliśmy na miejsce, do Karabük. Kierowca kupił nam na odchodne turecką herbatę i po lodzie na patyku, więc z podniesionym morale ruszyliśmy na poszukiwania miejsca noclegowego.


Continue reading

5 twarzy kurdyjskiej melancholii

Muzyka kurdyjska – co w niej słychać?

Z narodem kurdyjskim na przestrzeni historii działo się pewnie wszystko złe, co może się dziać z narodem na przestrzeni historii. Ból, żal i nostalgię słychać w bardzo wielu utworach: jeśli naród – to bez ziemi, jeśli miłość – to nieszczęśliwa.

Continue reading

Kilometr 1966: w kolorach Stambułu

stambuł

Nie będę pisać o Stambule, pewnie wszystko już zostało napisane.

Miasto jest nieprzyzwoicie piękne, ludzie są nieprzyzwoicie przyjaźni. Na dodatek w związku z prodemokratycznymi demonstracjami trafiliśmy  na tydzień darmowego transportu miejskiego, a jedynymi turystami będąc – Haga Sofia i Błękitny Meczet przywitały nas kompletnym brakiem kolejki. Kształt minaretów na tle zachodzącego słońca obserwowany z mostu Galata ma w sobie magię.

Continue reading

Kilometr 650: o tym, gdzie najlepiej działa autostop i dlaczego w Turcji

Autostop w Turcji

autostop w Turcji

Wyruszyliśmy! Wyszliśmy z domu i złapaliśmy stopa. Nie wiemy jeszcze, gdzie nas wywieje, nie wiemy, na jak długo, ale to będzie coś wyjątkowego. Dobrze, że zaczynasz tę podróż z nami!

Pierwszy przystanek – Turcja!

Continue reading

© 2018 HitchHaning

Theme by Anders NorenUp ↑