HitchHaning

nieco sarkastyczny blog podróżniczy

Month: Lipiec 2017

12 momentów z 12 miesięcy podróży dookoła świata

Tak! To już!

Rok temu wyszliśmy z domu i stanęliśmy na katowickiej ul. Kościuszki z kciukiem do góry. 12 miesięcy później siedzę w Kuala Lumpur pijąc kokosa i zastanawiając się, czy dzisiaj obiad w Chinatown, czy w Little India. Ale się napowydarzało! Jasna sprawa – dzisiaj musi być rocznicowo-wspominkowo :). Opowiem Wam o Piotrka i moich „naj” momentach z podróży.

Continue reading

Kilometr 27 574: szczepionka na Chiny

Ustawiłam się w kolejce do czwartej z kolei kasy na dworcu kolej(k)owym. W pierwszej nie obsługiwano turystów, w drugiej – translatora, w trzeciej bilet można było nabyć tylko z paszportem, a ten właśnie leżał w ambasadzie wietnamskiej, trzy ulice dalej. Nie zdziwiło mnie to.

Continue reading

Czego nie pakować?

Są różne szkoły pakowania się na wyjazd

Niektórzy zaczynają dwa tygodnie wcześniej i na chwilę przed wyjazdem nie pamiętają, co już do plecaka wrzucili, więc na wszelki wypadek wrzucają wszystko raz jeszcze. Inni patrzą na swoją szafę tyle czasu, że wreszcie, nie mogąc się zdecydować, wrzucają do bagażu połowę jak leci.

Continue reading

Kilometr 26 830: rezerwat Yading, czyli jak zostałam masochistką

Obudziłam się ugrillowana po równo z każdej strony. Poleżałam jeszcze kilka chwil dopiekając plecy, wiedząc, że kolejnej nocy łóżka z materacem elektrycznym będzie mi bardzo brakować… Nieliczni szaleńcy, którzy wybierają się do Tybetu w miesiącach zimowych, szybko przyzwyczajają się do tostera pod prześcieradłem, na łóżku, za które zapłacili 3$. Zwykle trzeba sporej woli walki i siły ducha, żeby z niego wypełznąć i zmierzyć się z nieogrzewanym pokojem, ale nie dziś. Dziś mieliśmy wreszcie iść w miejsce, po które przyjechaliśmy do Chin.

Continue reading

© 2018 HitchHaning

Theme by Anders NorenUp ↑