Dzisiaj opowiem Wam o tym, jak skutecznie wybrać miejsce do łapania stopa oraz dam kilka wskazówek dotyczących zachowania w samochodzie.

DSC00698

Miejsce

– kierowca musi się mieć gdzie bezpiecznie zatrzymać – standardowymi miejscami do łapania stopa są przystanki autobusowe, wysepki, szersze pobocze

– fantastycznym miejscem są parkingi i stacje benzynowe – im większy kontakt z kierowcą, tym lepiej. Można podejść z uśmiechem i zapytać czy jedzie w danym kierunku.

– idealnym miejscem jest prom – tak naprawdę, będąc na promie należy stanąć na głowie żeby znaleźć stopa, ponieważ kiedy z promu zejdziemy trafimy do portu, czyli w miejsce, gdzie napływ samochodów jest okresowy (w zależności od miejsca, możemy wtedy spędzić wiele bezproduktywnych godzin w oczekiwaniu na następny prom z autami)

– łapanie stopa w mieście jest zwykle bezsensem, ponieważ ludzie poruszają się najczęściej w obrębie miasta. Dlatego należy wyjść lub wyjechać autobusem na drogę, która nas interesuje (nie dotyczy Turcji).

– da się łapać stopa na światłach, ja nie lubię, ale się da

– warto zapytać tubylców o dobre miejsce do łapania stopa – wówczas trzeba podać nasze miejsce docelowe i być przygotowanym na to, że ktoś może chcieć nas koniecznie pokierować na dworzec lub przystanek autobusowy, bo idea stopa jest mu obca

– bardzo ważne! jeżeli nie dojeżdżamy jednym samochodem do punktu docelowego, tylko planujemy dalej łapać stopa, należy dokładnie powiedzieć kierowcy, czego oczekujemy. Często kierowca robi niedźwiedzią przysługę, np. zawożąc pasażerów do centrum miasta, z którego potem autostopowicz wydostaje się przez godzinę. Dlatego należy jasno powiedzieć, że np. chcemy wysiąść na stacji benzynowej, przystanku lub też po prostu przy drodze. Jeżeli natomiast jedziemy już prosto do miejsca docelowego, warto zaznaczyć czym ono jest. Najczęściej, szczególnie w rozwiniętych krajach, kierowcy chętnie nadrobią drogi żeby dostarczyć nas tam, gdzie potrzebujemy.

Zachowanie podczas podróży

– to, że ktoś się zatrzymał, nie oznacza, że nas zabierze. Wystarczy kilka sekund, żeby wyrobić sobie opinię o człowieku – te kilka sekund należy dobrze wykorzystać. Należy być pozytywnie nastawionym (nawet jeżeli jesteś zmęczony/a, zmoknięty/a, czy zmarznięty/a), uśmiechać się i być miłym i otwartym.

– kiedy podchodzimy do auta, które się przy nas zatrzymało, nie chwytamy od razu za klamkę, tylko (jeżeli kierowca nie otworzył okna) przez szybę, za pomocą mowy ciała, upewniamy się, że możemy otworzyć drzwi. Nie chcemy być intruzami.

– warto się przywitać w języku lokalnym i upewnić, że kierowca mówi po angielsku

– pięknie dziękujemy kierowcy za zatrzymanie się i pytamy dokąd jedzie. Jest duża szansa, że nie będziemy mieli pojęcia, gdzie ta miejscowość się znajduje, więc mówimy, że my jedziemy w stronę taką a taką – mamy przygotowaną mapę i ustalamy, czy jedziemy w tym samym kierunku.

– jeżeli nie (a np. stoimy i czekamy już dłuższy czas), to pytamy, czy kierowca mógłby nas zabrać w jakieś lepsze miejsce, gdzie jest więcej aut jadących w naszą stronę

– jeżeli tak, pytamy, czy może wziąć więcej osób i czy możemy dać plecaki do bagażnika i pakujemy się do środka

– jeżeli tak, ale kierowca może nas zabrać tylko kawałek, a my stoimy w świetnym miejscu – może warto odpuścić i poczekać na lepszą okazję (przykład z życia – stojąc na granicy PL-DE odpuściliśmy podwózkę do Drezna (110km) i dzięki temu chwilę później złapaliśmy stopa do Stuttgartu (620km))

– jeżeli jest miejsce z przodu przy kierowcy, to zajmuje je osoba, która czuje się komfortowo rozmawiając z obcymi po angielsku. Kierowcy zatrzymują się z różnych powodów – jednym z nich jest chęć interakcji, wygadania się i dowiedzenia się czegoś o podróżujących.

– poprzez rozmowę zbliżamy się do kierowcy i jest prawdopodobne, że będzie mu/ jej bardziej zależało na tym, żeby zawieźć nas dalej lub wysadzić w lepszym miejscu

– nie wolno nie doceniać istoty interakcji. Należy uczynić wszystko, żeby kierowca nie żałował, że nas ze sobą zabrał. Trzeba włączyć empatię i samemu ustalić o czym, w jaki sposób i czy w ogóle rozmawiać.

– nie zasypiaj w samochodzie (jeżeli musisz to upewnij się, że Twoi towarzysze podróży nie zasypiają)

DSC00729

No, chyba że podróżujecie razem dzień lub dwa.

– ustalając z kierowcą miejsce, w którym Cię wysadzi nie należy zdawać się kompletnie na niego, trzeba jasno sprecyzować jakie są Twoje dalsze plany (pisałam o tym poprzednio). To Ty wiesz jak wygląda dobre miejsce do łapania stopa, niekoniecznie kierowca. Jego wskazówki mogą być dla nas nieprzydatne i trzeba o tym pamiętać i umieć asertywnie zareagować.

– podczas jazdy jedna osoba zajmuje się śledzeniem trasy – nie tylko w celu kontrolowania kierowcy. Niektórzy mają fatalną orientację w terenie i mogą potrzebować pomocy.

– bagaż powinien być zwarty, nie należy mieć dodatkowych reklamówek, czy też wypakowywać rzeczy podczas jazdy, ponieważ łatwo ich zapomnieć wysiadając z samochodu. Zdarzyło mi się to.

– to samo działa w drugą stronę – wysiadając, warto popatrzeć na to, co trzymasz w rękach, bo może to jest np. sweter albo torba z zakupami kierowcy, którą obok Ciebie postawił. Też mi się to zdarzyło.

– jeżeli z jakiegoś powodu zgubiłeś/aś się lub pojechałeś/aś w złym kierunku – nie panikuj, zorientuj się gdzie jesteś i powiadom pozostałe podróżujące osoby o możliwej zmianie miejsca spotkania

Zajrzyj tu wkrótce po dalsze wskazówki!


Jeżeli podobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeśli polecisz mojego bloga swoim znajomym.