HitchHaning

nieco sarkastyczny blog podróżniczy

Kategoria: Azerbejdżan

Kilometr 6575: o nauce rosyjskiego i złotych zębach

Naucz się rosyjskiego. Naprawdę, przynajmniej trochę.

117fcc1dd99086e82f2e9ce9aeea2a7c

Czytaj więcej

Kilometr 6335: o Gandzi i azerskich pociągach

Autostop działa aż za dobrze – to sprawdziliśmy. Do miejscowości o jakże wdzięcznej nazwie Gandzia postanowiliśmy zatem dostać się nocnym pociągiem. Jakie inne miasto mogłoby pretendować do tytułu Europejskiej Stolicy Młodzieży?

dsc04084

Czytaj więcej

Kilometr 5971: o nieudanych próbach zmarznięcia i zgłodnięcia

To musi być kraj ultramaratończyków. Długodystansowców. Niestrudzonych piechurów.

Mieszkańcy jednej, drugiej, piątej, siódmej miejscowości pytali nas skąd jesteśmy i czy idziemy stamtąd pieszkom.

Czytaj więcej

Kilometr 5885: o narodowym sporcie, napoju i muzyce

Zaskoczenie? Odmiana? Niby tak samo, ale jednak inaczej? To drobiazgi budują nasz obraz kraju i jego kultury, czasem bardzo błahe. Porównujesz opinie, przyzwyczajenia, popularne tematy rozmów…

dsc03432

Czytaj więcej

Kilometr 5821: o płomieniach, taplaniu w błocie i Czarku Baryce

Pierwszy raz spojrzałam na Azerbejdżan z gruzińskiej strony, przy monastyrach David Gareji. Jeden wielki step ciągnął się hen daleko, aż wydawało się, że na końcu tego krajobrazu jest Morze Kaspijskie.

dsc02695

Czytaj więcej

Kilometr 5523: o problemach z azerskim autostopem

– W Armenii byli?

– Nie, no skąd!

Celnik przewertował paszporty strona po stronie celem upewnienia się, że nie jesteśmy wrogami narodu.

– No to welcome to Azerbaijan!

dsc04251

Czytaj więcej

© 2017 HitchHaning

Theme by Anders NorenW górę ↑