HitchHaning

nieco sarkastyczny blog podróżniczy

Miesiąc: Lut R [Lut = 0257UTC4757ą2017-02-28T10:57:47+00:00, R = R2017k]

Kilometr 12 966: o tym, co kształt nosa i życie owcy ma do zawarcia małżeństwa

Behzad zabrał się za siekanie mięsa mielonego. Tak na wszelki wypadek, gdyby nie było dość zmielone i dawało mi jakąkolwiek szansę na wydłubanie się spośród ziarenek ryżu.

– Trudno – pomyślałam – dziś na kolację falafel.

Ben zastanawia się nad doborem pikli do falafela

Ben zastanawia się nad doborem pikli do falafela

Czytaj więcej

Kilometr 12 223: gdzie zaczyna się Azja i czemu ogórka trzeba zagryźć daktylem

Czuj się jak u siebie – powie Irańczyk, zapraszając cię do domu. Zwykle jest to jednoznaczne z zezwoleniem na ściągnięcie hidżabu. Na szczęście! Kobiety uczą się tego od dziecka, mają swoje triki, klipsy, styl i grację. Niemniej jednak opatulenie się wielką żółtą chustą, utrzymanie jej w pozycji wyjściowej, usadowienie się na dywanie i zjedzenie zupy tak, żeby nie wsadzić owej chusty do talerza, nie kopnąć nogą w talerz stojący obok i stabilnie pokonać wypoziomowaną łyżką odległość od talerza do buzi graniczy z niemożliwością.

Walka hidżabu z wiatrem

Walka hidżabu z wiatrem

Czytaj więcej

Kilometr 11 531: o monogamii, lemurach i Ojcu Chrzestnym

– Mister Peter, but I want to kiss you! – wykrzyknął zasmucony Mohammad dowiedziawszy się, że w Polsce męskie czułości ograniczają się do mocnego i soczystego uścisku dłoni. Wreszcie po dwóch dniach, kiedy już odprowadzał swoich pierwszych poznanych Europejczyków na dworzec autobusowy, odważył się zapytać o nurtujące go kwestie i odpowiedzi nie do końca mu się spodobały.

Czytaj więcej

Kilometr 10 460: o rozpieszczaniu, dywanach i panu Rezie

Przeciągnij się. Wygodnie się śpi na puchatym dywanie, prawda? Przez okno wpadają promienie słońca, gałąź dorodnej czereśni zmęczonej po lecie stuka w szybę. Z kuchni dobiega zapach szafranu, sezamu i rodzynek. Przeciągnij się jeszcze raz dokładniej i mruknij z zadowoleniem… Ale tu o ciebie dbają!

Czytaj więcej

Z dzienniczka wiza-żystki: Hania i perypetie ambasadowe

Zosiosamosiowatość złośliwa. Ciężka choroba o podłożu genetycznym, najczęściej dziedziczona w linii żeńskiej. Typowe objawy? Niezdolność do skorzystania z oferowanej pomocy oraz jakichkolwiek udogodnień, które mają na celu ułatwienie lub uprzyjemnienie życia.

Czytaj więcej

Kilometr 9873: taarof, czyli o sposobach irańskich babć na dokarmianie wnuków

Uczciwym człowiekiem będąc, Piotrek poszedł do kierowcy autobusu uiścić. Kierowca uśmiechnął się, pocmokał, pokiwał głową i odmówił przyjęcia pieniędzy.

Czytaj więcej

Kilometr 9687: o kanarkach i gołębiach

– My, Irańczycy, żyjemy dość skromnie. – powiedział Ali, skręcając do dzielnicy apartamentowców. Przepraszam, powiedziałam ”apartamentowców”? Miałam na myśli pensjonaty gotowe pomieścić 4 pokolenia rodziny wielodzietnej.

Połowa pokoju gościnnego nr 6 w jednym z licznych pałaców szacha. Pokoje w domach prywatnych wyglądają tak samo. Dokładnie.

Połowa pokoju gościnnego nr 6 w jednym z licznych pałaców szacha. Pokoje w domach prywatnych wyglądają tak samo. Dokładnie.

Czytaj więcej

© 2017 HitchHaning

Theme by Anders NorenW górę ↑